|
Spotkanie w sprawie W dniu 13 lutego br. w siedzibie Związku Nauczycielstwa Polskiego odbyło się spotkanie przedstawicieli partii, organizacji, ruchów społecznych i związków zawodowych o profilu lewicowym. Celem spotkania było przedyskutowanie idei zwołania Kongresu Porozumienia Lewicy oraz podjęcie wstępnych decyzji. Przedstawiamy skróty wystąpień głosów jakie padły w dyskusji. Spotkanie otworzył Sławomir Broniarz, przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego. W swoim wystąpieniu zwrócił się do tych, którzy mają serce po lewej stronie o podjęcie działań zmierzających do integracji lewicy w celu lepszej obrony interesów ludzi pracy. Naradę poprowadził prof. Paweł Bożyk, przewodniczący Ruchu Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka: Na wstępie prof. P. Bożyk podziękował przewodniczącemu S. Broniarzowi za gościnę i przedstawił uczestników konferencji. To spotkanie ma charakter bezprecedensowy. Wynik konsultacji prowadzonych w środowiskach lewicowych jest jednoznaczny: nie może powstać jedna zjednoczona partia lewicowa. Sytuacja na lewicy jest skomplikowana. Od czasu wyborów parlamentarnych, prezydenckich i samorządowych niewiele się zmieniło. Zamierzamy wyjść z impasu i dlatego proponujemy zwołanie Kongresu Porozumienia Lewicy. Wychodzimy z założenia, że każdy z uczestników Kongresu (jako organizacja) powinien mieć jeden głos. Nie będziemy prowadzili na zewnątrz polemik z naszymi programami. Zaproponujemy zawarcie rozejmu ideologicznego. Każda partia czy organizacja ma prawo do swojego punktu widzenia, programu i wyborców. Uważamy, że w Kongresie powinny wziąć udział wyłącznie partie i organizacje lewicowe. Zwołanie Kongresu powinno nastąpić w drugiej połowie czerwca. Odbędzie się on w miejscu neutralnym. Wcześniej pracę powinny podjąć dwa zespoły: organizacyjny i programowy. Ten ostatni powinien działać w ramach Instytutu Badań nad Gospodarką Społeczno-Rynkową. Kongres działa permanentnie. Szczególną uwagę chcemy poświęcić gospodarce. Tomasz Kalita (Sojusz Lewicy Demokratycznej) Popieramy ideę Kongresu, ale są też inne propozycje. Chcemy zaproponować powołanie Komitetu Obywatelskiego Obrony 1 Maja oraz akcję zbierania podpisów pod projektem ustawy przywrócenia lewicowej preambuły. Mamy nadzieję, że do tej inicjatywy uda się zmobilizować ludzi lewicy. Pragniemy także zwrócić uwagę społeczeństwa na łamanie praw pracowniczych w Polsce. Jeśli zaczniemy od 1 Maja to będziemy kroczyć do Kongresu w zbliżeniu i zrozumieniu własnych racji programowych i ideowych. Andrzej Radzikowski (Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych) OPZZ jest zainteresowane współpracą na lewicy, a szczególnie takim programem, w który będziemy się mogli wpisać i go realizować. Chodzi o sprawy pracownicze i różne problemy społeczne, których przez rządzących są lekceważone, a jeśli rozwiązywane to opieszale. Inicjatywa zwołania Kongresu jest sprawą istotną, gdyż my się ze swoimi programami trochę się oddaliliśmy. Tradycyjnie uczestniczymy w obchodach 1 Maja, dlatego widzimy sens powołania komitetu dla obrony charakteru tego robotniczego święta. Bogusław Gorski (Polska Partia Socjalistyczna) Kongres jest potrzebny, aby odnieść się do tego, co się teraz dzieje. Terminu nie można już przekładać, bo możemy trafić na różne wydarzenia polityczne. Nadrzędną sprawą jest porozumienie lewicy, a tu istnieje znaczne zbliżenie. To może być tylko kwestia rozłożenia akcentów. W pierwszej kolejności będziemy szukali zbieżności. Chodzi o sygnał do społeczeństwa, że tworzy się formacja, która chce bronić wartości lewicowych. Mariusz Łapiński (Krajowa Partia Emerytów i Rencistów) Rozumiem, że SLD chce połączenia lewicy pod sztandarami Lewicy i Demokratów (Lid) i dlatego nie można oczekiwać wsparcia tej inicjatywy przez tę partię. Na lewicy tworzy się duża luka i może powstać licząca się formacja a nawet partia polityczna. I to jest miejsce dla nas, po lewej stronie, bo tylko tak można bronić interesów ludzi najsłabszych. Marek Poniatowski (Unia Pracy) Popieramy taką inicjatywę, która może zainteresować pewną część elektoratu lewicowego. Nie można liczyć, że to się od razu przełoży na wynik wyborczy, bo wyborcy zrażeni są polemikami między partiami lewicowymi i ich rozdrobnieniem. Z sympatią będziemy obserwować poczynania zmierzające do integracji tej części lewicy. Powinniśmy razem wykorzystać te możliwości, które drzemią w społeczeństwie. Beata Kocoń (Komunistyczna Partia Polski) Najpierw trzeba ustalić katalog spraw i problemów, wobec których musimy mieć wspólne stanowisko. To może być podstawa do dalszej współpracy. Nie można poddawać się dominacji jednej lub dwóch partii i rezygnować z własnych pryncypiów ideowych. Marek Dyduch (Platforma SLD “Prawo-Demokracja-Solidarność”) Lewica i Demokraci jest zbyt wąską formułą skierowaną do elektoratu i może pozyskać tylko część wyborców lewicowych. Należy poszerzyć ofertę Lid-u. Trzeba we wspólnie ustalonym programie podkreślić to co nas łączy i to co nas dzieli. Po tym spotkaniu powinniśmy dać sygnał do zwołania Kongresu Porozumienia Lewicy. Należy ustalić katalog spraw do uzgodnienia i możliwych do realizacji. Składamy do wszystkich partii, ruchów społecznych i związków zawodowych ofertę przystąpienia do Kongresu i podjęcia prac nad wspólnym programem, a jeśli będzie taka potrzeba także nad programem wyborczym. Jan Barański (Racja Polskiej Lewicy) Zastanawiam się: co się stało, co się dzieje i co może się stać z polską lewicą. Niedługo zacznie się wojna, gdzie prawica jeńców brać nie będzie. Obecna sytuacja na lewicy jest kliniczną pochodną zamieszania, jakie było i jest udziałem dominujących partii lewicowych. Kto jest na lewicy, powinien określać się jako antyklerykał. Jest elektorat, który nigdy nie będzie głosował na prawicę i neoliberałów. Wobec lewicy stosuje się politykę salami. My dojrzeliśmy do tego, że trzeba współpracować, bo jeśli będziemy rozbici, to będzie to z korzyścią tylko dla prawicy. Można oczekiwać, że SLD wróci na właściwą pozycję. Trudno doprowadzić do utworzenia jednej partii, bo to się nie uda. Co z tego, że będziemy działać jako partie pozaparlamentarne, jeśli to się nie przekłada na realną siłę polityczną. Jeżeli się nie porozumiemy, lewica zostanie unicestwiona. Romuald Wojtkiewicz (Federacja zw. Zaw. “Metalowcy) Zebraliśmy się tutaj, bo sprawy społeczne i pracownicze w Polsce idą w złym kierunku. Mamy serce po lewej stronie, ale jesteśmy za słabi, ażeby działać skutecznie. Ustalenie wspólnych punktów w programie nie jest trudne, bo programy społeczne lewicy są zbieżne. Trzeba mieć wspólne stanowisko w sprawach najważniejszych dla społeczeństwa. Jerzy Stefański (Polska Partia Socjalistyczna) Spotykamy się nie pierwszy raz i próbujemy ustalić wspólny front działania. Głównym punktem programu Kongresu powinny być potrzeby społeczne i sposoby ich zaspakajania. Przyjmujemy do wiadomości, że program Kongresu może być kompromisowy, ale może to być szansą dla wypracowania programu szerokiej platformy ludzi lewicy. * Spotkanie, które przebiegło w rzeczowej atmosferze, wykazało, że porozumienie na lewicy jest możliwe, choć trzeba będzie włożyć w nie wiele wysiłku. Na zakończenie przyjęto wstępne ustalenia przedkongresowe, które ma zawierać List Intencyjny rozesłany do wszystkich zainteresowanych. Oprac. Mieczysław Kozłowski |