|
Rozmowa o przyszłości W dniu 9 maja 2008 r. odbyło się posiedzenie Prezydium Kongresu Porozumienia Lewicy. Poświęcone było sprawom organizacyjnym dotyczącym zwołania Kongresu Porozumienia Lewicy. W naradzie wzięli udział przedstawiciele czterech partii – sygnatariuszy KPL: prof. Paweł Bożyk (Ruch Odrodzenia Gospodarczego), Bogusław Gorski (Polska Partia Socjalistyczna), Jan Barański (Racja Polskiej Lewicy), Bogusław Ziętek (Polska Partia Pracy), prof. Anna Kuzińska (Przewodnicząca Komitetu Ekspertów), Marek Dyduch (Przewodniczący Rady Konsultacyjnej). Obrady prowadził prof. Paweł Bożyk przewodniczący Prezydium Kongresu Porozumienia Lewicy. Prof. Paweł Bożyk omówił przebieg prac nad referatem programowym, którego poszczególne części opracowują przedstawiciele sygnatariuszy KPL. Poinformował, że w końcu maja odbędzie się kongres Polskiej Lewicy Leszka Millera, a na przełomie maja i czerwca kongres Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Leszek Miller wystąpił z propozycją zawarcia porozumienia z KPL. P. Bożyk podkreślił różnice, jakie występują w programach obu formacji (np. kwestia wolnego rynku, podatku liniowego, agresji na Irak), co powoduje, że decyzja w tej sprawie musi być przekonsultowana. Marek Dyduch podkreślił, że dynamika wydarzeń na lewicy jest ogromna. Problem lewicy nie skończy się na kongresie SLD czy KPL, ale przybierze na sile, gdy zaczną się przygotowania do wyborów do parlamentu europejskiego. Cały problem w tym, kto w kwestii jednoczenia lewicy przejmie inicjatywę. Trzeba będzie usiąść do różnych stołów i rozmawiać. Naszym atutem jest trzymanie się razem oraz zdolność organizacyjna. Zaznaczył, że ta grupa, która tworzy program KPL, jest wielką wartością dla lewicy. Bogusław Gorski wyraził przekonanie, że skoro łączy nas wspólny cel, powinniśmy zbliżać się do niego krok po kroku. To, że jesteśmy razem, napawa optymizmem. Ważne jest, aby jak najwięcej zwolenników lewicy wzięło udział w dyskusji przedkongresowej. Bogusław Ziętek nawiązał do nieporozumień związanych z udziałem PPP w ostatnich wyborach parlamentarnych. – Ta rozmowa – zaznaczył – ma duże znaczenie dla naszego wspólnego funkcjonowania. Jeśli chodzi o wybory, to uważałem i uważam, że KPL nie był do nich przygotowany, gdyż powołano go cztery miesiące przed wyborami. KPL jest jednak instytucją z przyszłością. Robiłem wszystko, aby Kongresu “nie spalić”. Najważniejsze jest to, co dalej? Wyraził wątpliwość, czy odbycie kongresu w czerwcu prawie razem z inicjatywą Millera i Olejniczaka może być korzystne. Prof. Hanna Kuzińska wyraziła przekonanie, że rozmawiać powinniśmy o przyszłości. Należy zdecydować, czy chcemy promować się przez częste ekspozycje, czy czekać na stosowny moment. Wskazała na wariant pierwszy i podkreśliła rolę marketingu politycznego. Jan Barański przypomniał, że w czerwcu ubiegłego roku powołaliśmy KPL jako alternatywę dla LiD-u, który nie był w naszym rozumieniu formacją lewicową. Sytuacja mimo rozpadu tej koalicji niewiele się zmieniła. Powinniśmy kontynuować ideę KPL. Jerzy Stefański zaproponował, aby w czerwcu odbyć naradę programową, a kongres przenieść na termin późniejszy. Na tym etapie korzystniejszy może być powrót do porozumienia programowego i włączenie w jego treści idei Polski socjalnej. W wyniku dyskusji podjęto decyzję o zorganizowaniu w dniu 21 czerwca narady programowej KPL i zwołaniu Kongresu Porozumienia Lewicy na jesień br. Plonem narady ma być broszura, która będzie kolportowana w środowiskach ugrupowań lewicowych. Kolejne posiedzenie Prezydium KPL odbędzie w początkach czerwca br. Oprac. Mieczysław Kozłowski |