Lewica i polska polityka zagraniczna

(próba połączenia różnych wątków – zaproszenie do dyskusji)

 

  1. Wśród wartości i celów polskiej polityki zagranicznej na czoło wysuwa się interes polskiego społeczeństwa i państwa polskiego. Przez ostatnie lata polska polityka zagraniczna (i wewnętrzna) polegała na często bezkrytycznym dostosowywaniu się do zachodnich standardów, często nie tych najlepszych. Obecnie sytuacja jest inna. Polska uzyskała już status kraju zachodniego. Jej podstawowe cele zostały osiągnięte; włączona została do NATO i Unii Europejskiej. Obecnie należy przypominać polskiemu społeczeństwu, że w okresie tzw. transformacji niewiele w Polsce wiedziano – zwłaszcza nie wiedziała o tym wprowadzana w błąd klasa robotnicza – czym jest kapitalizm, wolny rynek i demokracja. Zasady dialogu społecznego zostały w Polsce naruszone. Daleko nam do socjalnych standardów europejskich w tym zakresie. Negatywnie w Unii Europejskiej wyróżnia nas odrzucenie przez Polskę Karty Praw Podstawowych. Polskie realia w zestawieniu z Europejskim Modelem Społecznym i jego standardami “sytuują” nasz kraj w Ameryce Łacińskiej. W tym kontekście warto przypomnieć, że w Europie Zachodniej istnieją silne związki zawodowe. Także w Stanach Zjednoczonych działają silne związki zawodowe wspomagane przez Partię Demokratyczną.
  2. Polska lewica powinna opowiedzieć się zdecydowanie przeciwko globalnej dominacji kapitału międzynarodowego i przeciwstawiać się neoliberalnemu globalizmowi. Polska, podobnie jak inne kraje, zależy od procesu globalizacji oraz międzynarodowej polityki ekonomicznej zarówno wielkich potęg ekonomicznych, jak i dysponentów surowców strategicznych, międzynarodowych organizacji gospodarczych oraz gigantycznych korporacji transnarodowych. Stąd m.in. rodzi się potrzeba opracowania zasad polskiej zagranicznej polityki gospodarczej, która stanowiłaby część składową polskiej polityki zagranicznej. Zasady polskiej zagranicznej polityki gospodarczej obejmować powinny nie tylko takie, niezwykle ważne i zasadnicze zresztą, sprawy jak polityka energetyczna, ale również stosunki bilateralne Polski z poszczególnymi państwami. W tym kontekście należy sytuować potrzebę poprawy stosunków sąsiedzkich z Rosją, a także potrzebę zintensyfikowania współpracy gospodarczej z państwami dalekiej Azji, w tym z Chinami, Japonią i Indiami.
  3. Z potrzeby podporządkowania się rozwiązaniom instytucjonalnym wypracowanym przez Unię Europejską wynika konieczność ograniczenia suwerenności. Polska lewica powinna dążyć do tego, aby te ograniczenia nie oddziaływały negatywnie na tożsamość narodową i nie hamowały inicjatyw Polski w Europie i na świecie. Współczesna Europa składa się z państw narodowych, a każdy z narodów europejskich związany jest własnym językiem, tradycją, kulturą i dorobkiem materialnym. Europejskie społeczności narodowe pragną zachować suwerenność w sprawach bytu i interesu narodowego. Równocześnie następuje nieunikniony proces łączenia się państw w organizmy ponadnarodowe. Dlatego łączenie to powinno w Unii Europejskiej mieć kształt konfederacji, a nie federacji. Konfederacja zapewni zachowanie suwerenności poszczególnych państw narodowych, a równocześnie spójność i sprawność całej Unii. Ważną rolę w UE powinny nadal spełniać parlamenty narodowe. Realizując interes narodowy, lewica powinna opowiadać się za aktywnym uczestnictwem Polski w Unii Europejskiej, widząc w tym czynnik umożliwiający wielostronny rozwój kraju. Jej zadaniem powinno być przyczynianie się do budowy Europy sprawiedliwości społecznej, opowiadanie się za silną Europą, będącą nie tylko efektywnym organizmem gospodarczym, lecz również obszarem rozwijających się harmonijnie, i na równych zasadach, społeczeństw obywatelskich, opowiadanie się za Europą zjednoczoną, posiadającą sprawnie działający parlament, silną władzę wykonawczą, wspólną i spójną politykę zagraniczną (z mającym szerokie kompetencje ministrem spraw zagranicznych), wspólną strefę euro, popieranie sformowanie europejskiej struktury militarnej, posiadającej silną, nowoczesną i zawodową armię. Programem społeczno-gospodarczym Unii, sięgającym 2010 roku, jest Strategia Lizbońska. Celem tego programu jest zdecydowane zwiększenie konkurencyjności gospodarki unijnej, rozwój nauki i uczynienie z Unii czołowego organizmu gospodarczego świata. W programach lewicy powinno się kłaść nacisk na działania zwiększające efektywność Strategii Lizbońskiej.
  4. Natomiast koncepcja odgórnego wprowadzania neoliberalnego ładu społecznego przyjęta przez autorów Traktatu Lizbońskiego kształtuje Unię Europejska jako organizację służącą interesom międzynarodowego kapitału. Dlatego konieczne jest poszukiwanie w Unii Europejskiej sojuszników, którym bliskie są idee społecznej gospodarki rynkowej. Do tych sojuszników należy np. niemiecka lewicowa partia Die Linke. Chodzi o to, by kierować integrację europejską na budowanie Europy socjalnej. Polska powinna, wraz z uznaniem Traktatu Lizbońskiego podpisać Kartę Praw Podstawowych, gwarantującą polskim obywatelom na równi z obywatelami innych krajów europejskich dostęp do praw socjalnych, związkowych i pracowniczych.
  5. Proces nieustannych zmian i rozwoju stawia przed ludzkością coraz to nowe wyzwania. Zmiany klimatyczne, międzynarodowy terroryzm, proliferacja broni masowego rażenia, narkotyki wymuszają współpracę całej wspólnoty ludzkiej. Najskuteczniejszą broń w walce z terroryzmem i wszelkimi innymi zagrożeniami światowego pokoju i bezpieczeństwa stanowi zrównoważony rozwój całego świata i wyrównanie poziomu życia całej ludzkości. Polska dyplomacja powinna być aktywna w dziedzinie zapobiegania zmianom klimatycznym i ochrony środowiska oraz w polityce zmierzającej do zapewnienia Polsce bezpieczeństwa (w tym bezpieczeństwa energetycznego). Oznacza to m.in. stopniowe uniezależnianie się od ropy naftowej oraz poszukiwanie alternatywnych i odnawialnych źródeł energii, zmniejszających emisję dwutlenku węgla. Wyrazem tych dążeń powinny być inicjatywy zmierzające do wykorzystania polskich zasobów gazu oraz produkcję benzyny z polskiego węgla.
  6. Wraz z końcem zimnej wojny upadła zasada nietykalności państw, dopuszczalne stały się ingerencje w sprawy wewnętrzne innych państw prowadzących politykę ludobójczą, lub stanowiących zagrożenie dla pokoju światowego. Jednocześnie jednak narasta niebezpieczeństwo wykorzystywania tych interwencji, jako przykrywki dla realizacji wielkomocarstwowych interesów politycznych i gospodarczych państw dysponujących miażdżącą przewagą technologiczną i militarną. W stosunkach międzynarodowych polska lewica powinna kierować się zasadami przyjaźni, solidarności i współpracy ze wszystkimi narodami w oparciu o zasady wzajemnych korzyści. Należy sprzeciwiać się udziałowi Polski w wojnach imperialnych. Takie decyzje, jak udział polskich wojsk w operacjach zagranicznych, czy też ewentualne umieszczenie tarczy rakietowej na terytorium Polski powinny być podejmowane przez polski parlament. O kulisach negocjacji z partnerami zagranicznymi oraz o celach polskiego rządu powinna być informowana opozycja, eksperci i opinia publiczna. Rozmowy dyplomatyczne nie powinny być prowadzone za zamkniętymi drzwiami i powinny uwzględniać krytyczne stanowisko polskiego społeczeństwa. Decyzja o polskim zaangażowaniu w wojnie amerykańsko-irackiej była oczywistym błędem. Interwencja NATO w Afganistanie odbywa się bez zgody ONZ. Należy poprawić politykę obronną naszego państwa. Projekty dyskutowane z Amerykanami powinny być korelowane z projektem bezpieczeństwa europejskiego, i odwrotnie, unijne projekty dot. bezpieczeństwa powinny być uzgadniane ze Stanami Zjednoczonymi. Przy czym Organizacja Narodów Zjednoczonych powinna pozostać gwarantem utrzymania pokoju i zapobiegania konfliktom, a także ochrony praw człowieka. Polska lewica powinna opowiadać się za przyjaznymi i partnerskimi stosunkami Polski, jak i całej Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi m.in. w takich dziedzinach jak gospodarka i bezpieczeństwo energetyczne, w walce z terroryzmem oraz innymi zagrożeniami dla światowego pokoju i bezpieczeństwa. Polska lewica powinna zaproponoać powrót do zapomnianej już idei współpracy międzynarodowej “od Vancouver do Władywostoku”. Popierając współpracę Zachodu, w tym Polski, z Rosją główny akcent powinien być położony na rozwiązywaniu problemów współczesnych, a nie rozdrapywaniu polsko-rosyjskich (czy też innych) bolesnych ran historycznych.
  7. Zacieśniając więzi z wszystkimi państwami należącymi do Unii Europejskiej, powinno się dążyć do rozwoju współpracy w ramach Trójkąta Weimarskiego (Francja, Niemcy, Polska) oraz Grupy Wyszehradzkiej (Czechy, Polska, Słowacja, Węgry). Należy pielęgnować dobre stosunki z wszystkimi sąsiadami,( w tym z Ukrainą, Białorusią i, co oczywiste, z Litwą). Działalność Grupy Wyszehradzkiej należy traktować jako początek szerszej współpracy między państwami Europy Środkowej, rozumianej jako obszar między Niemcami, Rosją, Włochami i Turcją. Należy wspierać działania na rzecz wzmacniania i wzbogacania współpracy regionalnej w ramach, a także poza strukturami Unii Europejskiej, takich jak Grupa Wyszehradzka, Inicjatywa Środkowo-Europejska czy Rada Morza Bałtyckiego. We współdziałaniu z władzami Unii Europejskiej i z inicjatywy ze strony Grupy Wyszehradzkiej, należy dążyć do opracowania przez państwa środkowoeuropejskie subsystemu społeczno-gospodarczego, który odpowiadając ich poziomowi rozwoju ekonomicznego, zapewni regionowi trwały i wysoki wzrost gospodarczy, co pozwoli przyśpieszyć zbliżenie do poziomu rozwoju państw zachodnich Unii.
  8. Słowa “socjalizm” nie należy się bać, ani wstydzić. Doceniając osiągnięcia Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, należy zdawać sobie sprawę, że w roku 1948 – ze znanych powodów - zerwana została w Polsce intelektualna więź z partiami socjalistycznymi i socjaldemokratycznymi na Zachodzie. Konieczność utrzymywania współpracy z bliskimi nam ideowo partiami socjalistycznymi i socjaldemokratycznymi za granicą, wymaga nawiązania z nimi kontaktów. Od partii tych możemy się wiele nauczyć, jak na przykład zrozumienia fundamentalnego wyzwania cywilizacyjnego wynikającego z tego, że świat wchodzi w nową formację historyczną, w erę postindustrialną, która wymaga szerokiego dostępu do edukacji, (zrozumiała to np. brytyjska Partia Pracy). Dotyczy to również potrzeby kształcenia-z myślą o przyszłości - lewicowych kadr partyjnych. W Polsce mamy jedną z najniższych w Europie pozycję nauki i szkolnictwa w budżecie, co jest niezgodne zresztą ze Strategią Lizbońską. Podobnie wygląda sprawa nawiązania kontaktów i współpracy z zagranicznymi, lewicowymi związkami zawodowymi. Należy czerpać z ich doświadczeń. Nowym wyzwaniem dla polskiej lewicy i lewicowych związków zawodowych jest sprawa “zagospodarowania” w Polsce imigrantów, posiadających już polskie obywatelstwo oraz czynne i bierne prawo wyborcze. Tych imigrantów będzie w Polsce w przyszłości przybywać. W wielu państwach zachodnich imigranci stanowią z reguły stały elektorat lewicy. W kręgu zainteresowania polskiej lewicy powinna być także polska, niedawna, emigracja zarobkowa; elektorat ważny dla nawiązania oraz utrzymania współpracy gospodarczej (i innej) kraju ich aktualnego pobytu z Polską. Wielu z tych młodych ludzi wróci kiedyś do Polski z bogatym bagażem doświadczeń i postępowych myśli.

Zmierzając ku pełnemu zjednoczeniu Europy ojczyzn i narodów, chcemy budowania Europy socjalnej i sprawiedliwości społecznej.


Maksymilian Podstawski (ROG)

Członek Instytutu Badań nad Społeczną Gospodarką Rynkową im. J.M. Keynesa