![]() ![]()
O integracji lewicy W dniu 18 listopada odbyła się w Warszawie konferencja “W poszukiwaniu tożsamości lewicy”. Spotkanie zorganizował Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka przy współudziale Polskiej Partii Pracy oraz dwóch Platform SLD: Socjalistycznej i “Prawo – Demokracja – Solidarność”. - Chcemy porozmawiać o różnych pomysłach na to, jak teraz, po wyborach samorządowych, integrować lewicę – uzasadniał w wywiadzie dla Trybuny potrzebę rozmowy w szerszym gronie organizacji lewicowych prof. Paweł Bożyk, przewodniczący ROG. Zaznaczył, że ta inicjatywa nie jest próba budowania alternatywy dla centrolewicowej koalicji SLD, Socjaldemokracji Polskiej, Unii Pracy i Partii Demokratycznej. - Chcemy po prostu, żeby na zjednoczonej lewicy większy nacisk położyć na problematykę społeczną. Wielu wyborców lewicy nie poszło do wyborów, bo centrolewica za słabo zaakcentowała problematykę społeczną. Nieokreślony też był jej stosunek do Polski Ludowej. To sprawiło, że wielu wyborców zostało w domach – uzasadniał przyczyny porażki wyborczej lewicy prof. P. Bożyk. Innym ważnym celem, dla którego odbyła się narada, było powołanie Kongresu Lewicy Polskiej, ciała programowego obradującego 2-3 razy do roku. Chodzi o wypracowanie wspólnego programu o charakterze wyraźnie prospołecznym. Drugą inicjatywą, którą miała zająć się konferencja, miało być powołanie Instytutu Badań nad Społeczną Gospodarką Rynkową powołującego się w swej zasadniczej działalności na zapis w konstytucji RP. - Lewica jest słabo wsparta intelektualnie. Instytut miałby za zadanie wypracować koncepcję społecznej gospodarki rynkowej, alternatywnej wobec kursu neoliberalnego – określił potrzebę istnienia takiej placówki przewodniczący ROG. W wypełnionej po brzegi Sali kinowej przy ul. Rozbrat padły ważkie słowa o wypracowaniu własnego stanowiska na lewicy wobec zagrożeń, jakie niesie kontynuacja przez obecny rząd kursu neoliberalnego w gospodarce oraz zapędy autorytarne niektórych liderów prawicy. Mówiono także o wyborach samorządowych jako o zmarnowanej szansie na uzyskanie znacznie większej liczby mandatów, gdyby lewica poszła do wyborów w jednolitym froncie. Odczytany został list do uczestników skierowany na ręce prof. P. Bożyka przez Grzegorza Napieralskiego, Sekretarza Generalnego SLD. Głos zabierali m.in. prof. Paweł Bożyk przewodniczący ROG, Marek Dyduch przewodniczący Platformy SLD “Prawo – Demokracja – Solidarność, Bogusław Ziętek przewodniczący Polskiej Partii Pracy, Janusz Maksymiuk wiceprzewodniczący Samoobrony, Andrzej Radzikowski wiceprzewodniczący OPZZ, Andrzej Ziemski przewodniczący Polskiej Partii Socjalistycznej, eurodeputowany prof. Adam Gierek, Józef Oleksy, Mieczysław F. Rakowski. Aura była tego dnia chłodna, ale temperatura dyskusji wysoka: iskrzyło raz po raz. Na plan pierwszy wybił się spór: czy lewica powinna zewrzeć szeregi, aby zdobyć liczącą się pozycję w najbliższych wyborach parlamentarnych (M. Dyduch), czy zachować wierność pryncypiom ideowym, wykluczającym współpracę z partiami o wizerunku socjalliberalnym (B. Ziętek). Na zakończenie obrad przegłosowano powołanie Kongresu Lewicy Polskiej oraz Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową oraz przyjęto Deklarację podsumowującą dorobek konferencji.
Stanowisko Konferencji “W poszukiwaniu tożsamości lewicy” - sytuacja po wyborach samorządowych – Konferencja zwołana została w celu przedyskutowania przedsięwzięć zmierzających do integracji lewicy. W konferencji uczestniczyło wielu przedstawicieli różnych orientacji, partii politycznych, związków zawodowych i organizacji społecznych o programach lewicowych. Zebrani przyjęli propozycję zwołania do końca stycznia 2007 roku Kongresu Lewicy Polskiej, w celu rozpoczęcia prac nad zjednoczeniem lewicy, przed najbliższymi wyborami parlamentarnymi. Zebrani poparli inicjatywę utworzenia Instytutu Badań nad Społeczną Gospodarką Rynkową. Organizatorzy Konferencji:
Warszawa – 18 listopada 2006 r. * W Konferencji brali udział także przedstawiciele mediów, m.in. Polskiej Agencji Prasowej, Telewizji Polskiej, TVN, portalu Lewica.pl, Dziennika, Trybuny, Przeglądu. W relacjach podkreślano wysoki poziom merytoryczny debaty oraz ostrość sporu ideowego toczącego się wokół dylematu najlepiej zarysowanego przez Trybunę: mandaty czy tożsamość. Uwagę zwróciła obecność a także wystąpienie Janusza Maksymiuka.. W Trybunie ukazał się wywiad z liderem Samoobrony. Oto zapis tej rozmowy:
Co takiego się stało, że postanowił się Pan pojawić przy Rozbrat? - Tematem spotkania była integracja partii lewicowych, a my mamy program jak najbardziej lewicowy. Ważne są programy a nie, jak się kto nazywa. Jak na rower będziemy mówili traktor, to chłop hektara nie zaorze. Wniosek z tego spotkania wyciągam taki, że jest szansa na to, że program lewicowy będzie miał prawdziwych obrońców a nie neoliberałów, którzy będą kupowali głosy od elektoratu lewicowego, a realizowali program razem z Donaldem Tuskiem. A nie jest tak, że po przegranej w wyborach doszliście do wniosku, że koalicja z PiS-em nie była dobrym pomysłem? - My nasz program realizujemy z tym, kto nam daje do tego szanse. Ustawa o minimum socjalnym wchodzi do dyskusji, ustawa o zmianach w NBP itd. Choć premier Kaczyński nas może nie lubić, ale szanuje nasz program i to jest rozmowa. A koalicjanci nie będą mieli Panu za złe, że do SLD pan jeździ, o integracji lewicy rozmawia, ciepło się wypowiada o Polsce Ludowej? - Przyjechałem na Rozbrat, bo chcę sprawić, żeby program, który wspólnie przyjęliśmy z PiS-em i LPR, lepiej realizować. Chcemy zyskać dla niego akceptację również środowisk lewicowych. My się na ludzi zwykłych nie obrażamy. Mamy pretensje do liderów. A to, że Polska była po wojnie odbudowywana, że były właściwe stosunki pracy, że było mniejsze rozwarstwienie, nie było bezrobocia i że “długi” Gierka służyły do budowy fabryk, które dziś prywatyzuje się za przysłowiową złotówkę, to mówimy również i w obecności PiS. Obrazy na pewno nie będzie. |