Czym jest i komu ma służyć sprawiedliwość społeczna?

 

W ramach debat mających przybliżyć problematykę Manifestu Programowego, członkowie zespołu Instytutu Badań nad Społeczną Gospodarką Rynkową im. J. M. Keynesa przeprowadzili dyskusję na temat sprawiedliwości społecznej. Publikujemy jej fragmenty.

Janusz Dąbrowski

Sprawiedliwość jest zawsze społeczna. Kiedy w średniowieczu w Polsce były inne prawa - inna kara była za zabójstwo szlachcica a inna za zabójstwo chłopa – to też była sprawiedliwość społeczna, która odpowiadała ówczesnym stosunkom społecznym. A to, że w całej Unii Europejskiej nie ma kary śmierci to też jest forma sprawiedliwości społecznej.

Elementy sprawiedliwości społecznej w postaci systemu podatkowego znajdującego wyraz w systemie powszechnej oświaty lub powszechnej służby zdrowia, płaconych z podatków, to są to elementy procesu ewolucji społeczeństw i przemian cywilizacyjnych.

Głównym elementem sprawiedliwości społecznej jest system edukacji. Zaczyna się od opieki przedszkolnej i sięga po wiek dojrzały – jest podstawą nowoczesnego społeczeństwa, które chce się rozwijać. Ta edukacja powinna przygotowywać człowieka do częstej zmiany pracy, zawodu i specjalności. Kogo nie dopuszczą do tych możliwości, ten trafia na margines. To stało się np. z pracownikami PGR-ów i mieszkańcami tzw ściany wschodniej. Tu sprawiedliwość społeczna tych ludzi zawiodła.

Zbigniew Gusiew

Kara śmierci istnieje chociażby w prawodawstwie Stanów Zjednoczonych i może nam się to podobać lub nie, ale jest to kwestia umowy społecznej. Można to uznać za populizm, ale to jest forma spełniania oczekiwań społecznych. Decydując się na członkostwo w Unii Europejskiej dokonaliśmy w tej sprawie pewnego wyboru i ograniczenia naszej suwerenności.

Jerzy Orłowski

W zakres pojęcia sprawiedliwości społecznej wchodzą różne elementy. Jednym z nich są prawa pracownicze, gdyż dotykają sfery życia każdego prawie Polaka. Istnieją tu różne relacje: pracodawca – wykonawca, uprawnienia pracownika i obowiązki, do których zobligowany jest pracodawca. Chodzi tu zarówno o ubezpieczenia pracowników, jak i podział części zysku na rzecz załogi. Niektórzy pracodawcy według swego uznania oferują pracownikom pewne świadczenia, ale powinno to mieć formę obligatoryjną, np. w postaci odpisu części zysku na rzecz załogi. I nie on powinien decydować, na jakie cele te środki zostaną przeznaczone, ale rada pracownicza.

Pracodawca posiada zbyt duże uprawnienia w kwestii zwalniania pracowników, a powinno to być konsultowane z reprezentacją pracowniczą. Tej roli nie spełniają obecne związki zawodowe. Uporządkowaniu powinna ulec sfera okresów próbnych, na jakie przyjmuje się pracowników – obecnie jest to od 1 miesiąca do pół roku, związane z tym są także sprawy wynagrodzeń.

Możemy więc rozpatrywać kwestię sprawiedliwości społecznej tylko na tym odcinku, a potem możemy rozpatrywać inne działy życia społecznego, np. w zakresie budownictwa mieszkaniowego, oświaty czy służby zdrowia. Wtedy też pojawi się pytanie, skąd wziąć na to środki i jak wzbogacić budżet? Jedną z takich możliwości jest likwidacja szeroko pojętych organizacji, począwszy od ministerstw a skończywszy na powiatach, likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej, wielu funduszy strukturalnych i celowych, a także przynajmniej połowy służb specjalnych, wycofanie się z kosztownych misji stabilizacyjnych.

Władysław Bujwid

Mówiąc o sprawiedliwości społecznej warto nawiązać do podstawowego obszaru naszego działania, czyli społecznej gospodarki rynkowej. W ramach tej gospodarki można realizować różne cele owej sprawiedliwości społecznej. Można tę dyskusję przenieść do różnych ugrupowań lewicowych i zapytać ich, jak oni widzą tę problematykę i jak chcą ją ujmować w swoich programach i koncepcjach sprawowania władzy.

Kiedy powstawał socjalizm, utrzymywano, że zysk należy się nie właścicielom a pracownikom. Od tego czasu wiele się zmieniło. Ten zysk należy dzielić na trzy części: dla właściciela, który włożył swój kapitał, część powinno otrzymać państwo, które stworzyło infrastrukturę, a część należy się załodze, która ten zysk wytworzyła.

My już prawa własności nie zmienimy. To, co było społeczne, zostało już rozprzedane i sprywatyzowane. Dążenie do uspołecznienia środków produkcji jest w tej sytuacji drogą donikąd. Dlatego powinniśmy tworzyć prawo, w którym będzie powiedziane jak dzielić zysk. Ważne jest, aby udział w nim mieli pracownicy, bo będzie to dla nich ważna motywacja.

Odylon Gawęda

Sprawiedliwość społeczna to nie jest sprawiedliwość “janosikowa” – jednemu zabrać, aby drugiemu dać. Sprawiedliwość społeczna to jest to, co każdy wkłada od siebie i to, co mu się w związku z tym należy, czyli każdemu wedle jego zdolności i możliwości. Nie każdy musi mieć wykształcenie wyższe albo specjalistyczne – trzeba każdemu dać tyle, ile on daje społeczeństwu. Ci, którzy nie są w stanie dawać swojej części, powinni być zaspokajani przez państwo. W takim systemie nie może być kominów płacowych, to powinno być określone ustawowo. To samo dotyczy sposobu wypracowywania i dzielenia zysku.