CZAS NA ZMIANY

Tezy Kongresu Porozumienia Lewicy

przed II-gim Walnym Zgromadzeniem

(projekt)

Między I-szym i II-gim Kongresem – sytuacja w świecie, w Polsce, na lewicy i w Kongresie

W okresie minionego roku narastał kryzys polityczny, ekonomiczny i społeczny w świecie. Dalszej kompromitacji uległa polityka amerykańska w Iraku, rządy wielu państw, w tym Polski zdecydowały o wycofaniu swych wojsk z tego kraju.

Ślepym zaułkiem okazała się też wojna w Afganistanie. Zaangażowania Polski w tej wojnie uważamy jako błędne. Wojna iracka i afgańska przyniosły tylko ofiary i cierpienie tym narodom, przyczyniły się także do rozlania fali terroryzmu na inne kraje.

Polityka imperialna prowadzona przez USA z pozycji siły naruszyła pozycję Stanów Zjednoczonych jako hegemona w świecie współczesnym. Zaostrza się rywalizacja między USA i Rosją, a do tygrysów gospodarczych świata dołączyły Chiny i Indie. Unia Europejska zajęta problemami rozszerzenia na nowe kraje oraz ratyfikacji konstytucji weszła w fazę stagnacji.

Miniony rok przyniósł też wyraźne pogorszenie sytuacji ekonomicznej świata, czego wyrazem jest wciąż trwający kryzys finansowy w gospodarce amerykańskiej i światowej. Skutki tego kryzysu bardzo szybko odczujemy w Polsce. Do spowolnienia rozwoju gospodarczego przyczyniła się doktryna neoliberalizmu, którego wyznawcy stworzyli wielkiemu kapitałowi nieograniczone możliwości spekulacji, za przykład może służyć sztucznie nakręcana galopada cen żywności, gazu i ropy naftowej.

Kryzys neoliberalizmu w świecie odcisnął też swoje piętno na gospodarce i sytuacji społecznej w Polsce. Przejawiło to się w pierwszym rzędzie w pogłębieniu nierówności w dochodach między bogatymi i biednymi. Tych pierwszych zwolniono z wielu ograniczeń w bogaceniu się, drugim postawiono nowe bariery w zwiększaniu zarobków; dziś 60 proc. Polaków ma dochody niższe niż 600 zł miesięcznie. Całe grupy zawodowe w sferze budżetowej: nauczyciele, pielęgniarki, policjanci – nie korzystają ze wzrostu gospodarczego. Narastająca inflacja, wzrost cen energii, czynszów i żywności powoduje, że doraźne podwyżki płac nie podnoszą siły nabywczej pracujących.

Postępuje proces ubożenia polskiego społeczeństwa. Ludzi pracy pozbawiono majątku narodowego – kapitału jaki zgromadzono w wyniku pracy dwóch pokoleń Polaków. Pomimo emigracji zarobkowej trzech milionów Polaków, dwa miliony to trwale bezrobotni. Nie poprawił się los większości pracujących – zarobki jakie otrzymują, mają siłę nabywczą nie większą niż 25 lat temu. Wzrost gospodarczy trafia do zamożnych, a obszar biedy i ubóstwa powiększa się.

Protesty na tle płacowym, jakie trwają od roku, pozwalają na wyciągnięcie wniosku, że istniejące rozwarstwienie ekonomiczne będzie prowadzić do buntów społecznych. Emigracja zarobkowa spowodowała brak kadr wykwalifikowanych w wielu dziedzinach gospodarki, co zaczyna stanowić barierę rozwoju zarówno w budownictwie, jak i w dziedzinach technologicznie zaawansowanych. Całkowite opanowanie mediów przez prawicę umożliwiło jej wygranie wyborów parlamentarnych i prezydenckich. Polacy kolejny raz dali się omamić.

Wszystkie siły polityczne rządzące Polską, połączyły się w totalnej krytyce PRL-u i socjalizmu, gdzie środkiem jest kompromitacja lewicy, a celem budowanie bez przeszkód balcerowiczowskiego, neoliberalnego kapitalizmu. Stworzono antyspołeczny i antynarodowy system społeczno-gospodarczy. Stało się tak, ponieważ elity “Solidarności” zamiast bronić interesów społecznych i pracowniczych, aktywnie budowały neoliberalny, bezwzględny kapitalizm.

Z polskiego życia politycznego skutecznie eliminowane są siły, które dążą do reprezentowania interesów większości społeczeństwa: ludzi pracy, emerytów i młodzieży. Wyrzucona na margines została lewica społeczna, która walczy o humanistyczne wartości i cele społeczne. Sprzyja temu rozbicie i rozdrobnienie środowisk lewicowych. Brak jest wspólnych propozycji programowych – lewicowej alternatywy dla neoliberalnej transformacji ustrojowej.

Jako cel wspólny lewicy społecznej proponujemy budowę “Polski socjalnej”. Wymaga to odrzucenia mitów neoliberalizmu i uznania stałej sprzeczności interesów “kapitału” i “pracy”. Budowa “Polski socjalnej” wymaga porozumienia programowego i organizacyjnego sił politycznych i społecznych, które chcą w Polsce: demokracji, wolności i praw społecznych dla wszystkich obywateli, sprawiedliwości ekonomicznej oraz sprawiedliwego udziału ludzi pracy w bogactwie, jakie wytwarzają.

Nasz program to transformacja ustrojowa – od panującego oligarchicznego kapitalizmu, w kierunku demokratycznego socjalizmu. Nowy socjalizm to działanie na rzecz rozwoju gospodarki społecznej, to także włączenie polskiej lewicy w nurt lewicy europejskiej, gdzie głównym celem jest działanie w interesie społecznym, a nie na rzecz niedemokratycznych, antyspołecznych, prywatnych struktur własnościowych.

Nawiązujemy do bogatej tradycji polskiej lewicy, tej robotniczej i inteligenckiej, do jej walki o równość, wolność i braterstwo, o sprawiedliwość społeczną. Przeciwstawiamy się wymazywaniu tradycji lewicowych z dziejów Polski oraz przedstawianiu okresu PRL jako czarnej dziury w historii Polski.

Pamiętamy o odbudowie zniszczonej przez wojnę ojczyzny przez miliony Polaków, wybudowaniu od podstaw tysięcy fabryk, szpitali, szkół, wyższych uczelni, milionów mieszkań. Ludzie, którzy tego dokonali, zasługują na szacunek i należne im uznanie. Będziemy ich bronić przed szkalowaniem i skazywaniem na niebyt polityczny i ekonomiczny. Nie będziemy przepraszać za PRL. Wiemy, że historia naszego państwa w tamtym okresie miała ciemne karty, ale jest wiele ciemnych kart także w historii II RP, o czym nie chce pamiętać prawica.

Zamiast dzielić naród na dobry i zły, potępiać jednych i nagradzać drugich, proponujemy jednoczyć Polaków w budowaniu przyszłości. Mamy w Polsce miliony ludzi pracowitych i zdolnych, to oni powinni być bohaterami gazet i dzienników telewizyjnych; to oni powinni być wzorem dla młodzieży.

Znajdujemy się u schyłku pierwszej dekady XXI wieku, w fazie rewolucji informatycznej i szybkiego postępu naukowo-technicznego, globalizacji gospodarki światowej i związanych z nią narastających nierówności. Kongres Porozumienia Lewicy chce zapewnić Polakom godne miejsce w tym świecie, pełnię praw i ochronę przed wszelkiego rodzaju dyskryminacją i marginalizacją.

W pierwszym rzędzie chodzi o prawa człowieka gwarantowane przez traktaty międzynarodowe, deklaracje Organizacji Narodów Zjednoczonych, a także przez Konstytucję RP. Chodzi też o prawa obywatelskie zapewniające akceptację dla różnorodnych grup światopoglądowych. Państwo, tak jak ma to miejsce w całej Unii Europejskiej, powinno mieć charakter świecki, być gwarantem wolności sumienia i wyznania, z Kościołami oddzielonymi od państwa i polityki. Chcemy odrzucenia anachronicznego w dzisiejszym świecie konkordatu oraz rozwiązania Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu, służącej wyłącznie do pomnażania majątku Kościoła.

Sprzeciwiamy się dyskryminacji kobiet polskich. Nie mają one pełni praw do kształtowania zasad świadomego macierzyństwa, mają gorszy start do kariery osobistej i awansu zawodowego. Deklaracje rządzących o równym statusie kobiet i mężczyzn nie znajdują potwierdzenia w naszej rzeczywistości. Chcemy, aby wolno im było decydować o sobie oraz aby nie odbierano im dzieci za to, że deklarują inną orientację seksualną.

Kongres Porozumienia Lewicy chce budować zjednoczoną Europę. Integracja Polski z Unią Europejską stwarza możliwość uczestniczenia w głównym nurcie cywilizacji europejskiej, daje dostęp do europejskiego kapitału wiedzy, umożliwia korzystanie z doświadczeń w zakresie organizacji i zarządzania. Dzięki korzyściom ekonomicznym, jakie Polska czerpie z tej integracji, istnieje możliwość przyspieszenia tempa rozwoju i zbliżenia się do poziomu krajów bardziej rozwiniętych gospodarczo,. Będziemy jednak zdecydowanie przeciwstawiać się wszelkim próbom wprowadzania neoliberalnego ładu społecznego i ekonomicznego w Unii Europejskiej.

Kongres Porozumienia Lewicy wypowiada się za rozwojem współpracy ze wszystkimi narodami w oparciu o zasady przyjaźni, solidarności i wzajemnych korzyści. Jesteśmy szczególnie zainteresowani ułożeniem dobrosąsiedzkich stosunków z Rosją. Uważamy, że byłoby to pożyteczne dla obu stron. W stosunkach tych główny akcent chcemy położyć na rozwiązywanie problemów współczesnych zamiast rozdrapywania bolesnych ran historycznych.

Chcemy dobrych stosunków ze wszystkimi sąsiadami: z Ukrainą i Białorusią, Czechami i Słowacją, Niemcami i Litwą. Polska powinna też zintensyfikować swą współpracę z krajami dalekiej Azji, w tym z Chinami, Japonią i Indiami. Więcej uwagi należy skierować na współpracę z krajami rozwijającymi się. Ich udział w naszych stosunkach z zagranicą jest zdecydowanie zbyt mały, a może ulec zwiększeniu z korzyścią dla obu stron.

Polska powinna aktywnie włączyć się do rozwiązywania problemów współczesnego świata. Należy to jednak czynić w sposób pokojowy, przy poszanowaniu suwerenności i niezawisłości wszystkich państw. Sprzeciwiamy się polityce agresji realizowanej pod przykrywką tzw. misji stabilizacyjnych w obronie imperialnych ambicji Stanów Zjednoczonych. Sprzeciwiamy się także próbom zainstalowania w Polsce tarczy antyrakietowej będącej zarzewiem konfliktów z jednym z naszych głównych sąsiadów.

Polska powinna natomiast aktywnie włączyć się do rozwiązywania globalnych problemów współczesnego świata, jak: głód, zanieczyszczenie środowiska naturalnego, zadłużenie krajów biednych wobec bogatych, procesy migracyjne, wspólna polityka energetyczna, itp.

Program społeczno-gospodarczy

Kongres Porozumienia Lewicy głosząc idee budowy Polski socjalnej uważa, iż zmniejszenie nierówności społecznych między bogatymi i biednymi jest jedynym rozwiązaniem umożliwiającym długofalowy postęp gospodarczy i społeczny. Potwierdziły to doświadczenia wielu krajów w Europie i poza nią, gdzie zamiast dewizy “rozwój kontra równość” przyjęto zasadę “równość znaczy rozwój”. Zgodnie z nią nie trzeba wybierać między niesprawiedliwością społeczną a efektywnością i rozwojem gospodarczym.

Rządzący w Polsce nie przyjmują tego do wiadomości, kładąc w swej polityce akcent na zwiększenie rozpiętości społecznych, czego wyrazem jest stałe zmniejszanie obciążeń podatkowych dla bogatych i polityka preferencji dla kapitału obcego. A pracownicy najemni? Tym zamierza się obniżyć zarobki i poprzez zmiany w Kodeksie Pracy pozbawić praw pracowniczych. Są to zasady przejęte żywcem z dziewiętnastowiecznego dzikiego kapitalizmu.

Kongres Porozumienia Lewicy nie pogodzi się z tym nigdy. Nie pozwolimy cofnąć porządku społecznego wiele lat wstecz, zwłaszcza, że nie ma dla tego żadnego ekonomicznego uzasadnienia.

Należy wycofać się z wprowadzanej od 2009 r. dwuszczeblowej skali podatku dochodowego od osób fizycznych. Zmiana ta doprowadzi do pogłębienia nierównowagi budżetowej o ponad 10 mld zł. Oprócz negatywnych skutków dla budżetu, wprowadzenie nowej skali spowoduje niesprawiedliwe opodatkowanie dochodów osobistych. Będzie to system niemalże liniowy, gdyż prawie 98 proc. podatników będzie płaciło podatek według tej samej 19 procentowej stawki podatkowej. A więc im bogatsze gospodarstwo domowe, tym mniejsze będą jego obciążenia podatkowe, za co zapłacą inni podatnicy. Z tych samych powodów wypowiadamy się przeciwko podatkowi liniowemu.

Nie należy także obniżać stawki podatku od osób prawnych. W latach 1996-2006 zmiana stawek podatku dochodowego od osób prawnych w niewielkim stopniu oddziaływała na wzrost tempa wpływów budżetowych z omawianego podatku. Dlatego należy stymulować popyt choćby przez konsekwentne progresywne opodatkowanie dochodów osobistych.

Można jedynie rozważyć możliwość wprowadzenia podatku dochodowego od przychodów dla tych wszystkich firm, które od wielu lat wykazują straty lub zerowy wynik finansowy. Jest to często efekt swoistego zarządzania podatkami, oznaczający w praktyce unikanie opodatkowania.

Należy przygotować pakiet osłon socjalnych dla przyszłych emerytów, którzy z dwóch filarów ubezpieczeń społecznych otrzymywać będą świadczenia na poziomie jeszcze niższym niż obecni emeryci. Oznacza to, że znaczna część nowych emerytów nie sprosta takim wydatkom jak opłacenie czynszu, zakup leków oraz godne uczestnictwo w życiu społecznym (np. korzystanie z ofert kina, teatru, zakup książek czy prasy).

Reformy w ochronie zdrowia należy przeprowadzać z uwzględnieniem interesu społecznego i przy uwzględnieniu zasady racjonalnego wydawania środków publicznych. Zwiększeniu publicznych nakładów na ochronę zdrowia powinno towarzyszyć nie tylko opracowanie koszyka usług finansowanych ze środków publicznych. Trzeba poprawić dostępność do lekarza pierwszego kontaktu lub zrezygnować z tej instytucji, która ogranicza dostęp do specjalistycznych usług zdrowotnych.

Gospodarowanie to nie tylko zyski kapitałowe, ale także zyski społeczne wynikające ze współudziału pracujących w wytwarzaniu dóbr materialnych. Jesteśmy za równouprawnieniem różnych form własności: państwowej, komunalnej, spółdzielczej i prywatnej.

Rozwój współczesnej gospodarki nie może obejść się bez rynku. Nie kwestionujemy tej zasady. Sprzeciwiamy się natomiast traktowania rynku jako panaceum na wszelki bolączki życia gospodarczego i społecznego. Obok efektów pozytywnych rodzi on patologie. Należy do nich pogłębianie przepaści w dochodach między bogatymi a biednymi, a więc niesprawiedliwy podział produktu krajowego, generowanie bezrobocia i marnotrawienie olbrzymiego potencjału ludzkiego, często wysoko kwalifikowanego, powoduje powiększanie sfer ubóstwa i głodu, niedorozwoju i zacofania.

Dlatego też wypowiadamy się przeciwko neoliberalizmowi, ideologii bogatych, gloryfikującej prawa rynku niczym prawa naturalne – jedynie sprawiedliwe, z którymi trzeba się bezwarunkowo pogodzić. Praw takich nie ma, stworzono je tylko po to, by utrzymać w ryzach pracowników najemnych.

Kongres Porozumienia Lewicy wypowiada się za silnym państwem, czyli takim, które myśli strategicznie, długofalowo, zapobiegając patologiom rynku, które nieuchronnie rodzi żywiołowy mechanizm rynkowy.

Zadania organizacyjne

Kongres Porozumienia Lewicy w swoim działaniu dąży do jednoczenia i porozumienia polskiej lewicy wokół jasno zadeklarowanych zasad ideowych i programowych. Buduje i przygotowuje struktury wyborcze zdolne do przeprowadzenia, samodzielnie lub w szerokiej koalicji, kampanii wyborczych w nadchodzących wyborach. Celowa jest rozbudowa i umocnienie struktury organizacyjnej Kongresu, składającej się z regionalnych przedstawicieli sygnatariuszy Kongresu Porozumienia Lewicy oraz prezydium Kongresu i jego sekretariatu.

- Kongres Porozumienia Lewicy zbuduje struktury wyborcze zdolne do utworzenia własnego komitetu wyborczego, własnych kandydatów, zdolnego do przeprowadzenia własnej kampanii wyborczej lub kooperowania ww. struktur z innymi partiami i organizacjami w razie uczestnictwa Kongresu Porozumienia Lewicy w szerokim komitecie wyborczym lewicy.

- Kongres Porozumienia Lewicy zorganizuje struktury terenowe 41 okręgowych struktur wyborczych. W ramach regionalnego współdziałania jednostek terenowych organizacji sygnatariuszy Kongresu należy opracować kierunki i formy wspólnych działań, które będą również pomocne przy opracowywaniu regionalnych programów w najbliższych wyborach do samorządów terytorialnych.

- Kongres Porozumienia Lewicy przygotuje program wyborczy jako ofertę wyborczą KPL lub ofertę do tworzenia wspólnego programu wyborczego lewicy.

- Kongres Porozumienia Lewicy utworzy fundusz wyborczy – zgodnie z przepisami prawa.

- Kongres Porozumienia Lewicy opracuje “katalog spraw polskich”, w którym określi główne problemy społeczne i gospodarcze Polski.

- Kongres Porozumienia Lewicy rozpocznie prace nad programem perspektywicznym, określającym wizję Polski po 2015 roku, np. “Polska 2015 plus”.

- Kongres Porozumienia Lewicy systematycznie będzie poszerzał swoją bazę organizacyjną i polityczną o nowe podmioty polityczne i społeczne.

- Kongres Porozumienia Lewicy zbuduje zespół medialny – do stałych kontaktów z mediami, w tym internetowymi oraz przeprowadzi kampanię promocyjną. Zespół ten będzie propagować formy prezentowania stanowisk i opinii Kongresu w ważnych sprawach politycznych, społecznych i gospodarczych.

*

Zwracamy się do wszystkich ludzi lewicy w Polsce – podnieśmy głowy, pokażmy prawicy “gest Kozakiewicza”. Przyszłość należy do nas!